Rosnące koszty produkcji, coraz większe wymagania dotyczące jakości oraz trudności związane z dostępnością wykwalifikowanych pracowników sprawiają, że zakłady mięsne nieustannie szukają sposobów na poprawę efektywności działania. Jednocześnie ilość danych powstających każdego dnia w procesach produkcyjnych jest większa niż kiedykolwiek wcześniej.
W wielu przedsiębiorstwach problemem nie jest już brak informacji, lecz umiejętność ich skutecznego wykorzystania. To właśnie dlatego coraz częściej mówi się o sztucznej inteligencji.
Problem polega na tym, że wokół AI narosło wiele marketingowych haseł i futurystycznych wizji, które mają niewiele wspólnego z codziennością zakładów mięsnych.
Tymczasem sztuczna inteligencja już dziś wykonuje bardzo konkretne zadania. Pomaga analizować obrazy, przetwarzać dane i wspierać podejmowanie decyzji, które mają bezpośredni wpływ na efektywność produkcji i zarządzanie przedsiębiorstwem.
Gdzie AI może pomóc zakładowi mięsnemu?
Dla osób zarządzających zakładem najważniejsze nie jest to, czy dana technologia wykorzystuje sztuczną inteligencję. Liczy się efekt biznesowy.
W praktyce rozwiązania wykorzystujące AI mogą wspierać:
- ograniczenie wpływu czynnika ludzkiego na wybrane procesy,
- zwiększenie powtarzalności wyników,
- szybszą analizę danych,
- ograniczenie sytuacji spornych związanych z oceną jakości surowca,
- skuteczniejsze wykorzystanie informacji produkcyjnych,
- podejmowanie lepszych decyzji operacyjnych i biznesowych.
To właśnie dlatego sztuczna inteligencja coraz częściej znajduje zastosowanie nie tylko w biurach, ale również bezpośrednio na halach produkcyjnych.
Gdzie sztuczna inteligencja jest już wykorzystywana?
Choć sztuczna inteligencja kojarzy się wielu osobom przede wszystkim z chatbotami i generowaniem treści, w przemyśle spożywczym znajduje zastosowanie głównie tam, gdzie konieczna jest szybka analiza dużej liczby danych lub obrazów.
Jednym z najczęstszych przykładów jest automatyczna kontrola jakości. Systemy wykorzystujące analizę obrazu potrafią wykrywać nieprawidłowości w produktach, opakowaniach lub procesach produkcyjnych szybciej i bardziej konsekwentnie niż tradycyjna kontrola wizualna.
Coraz częściej sztuczna inteligencja wykorzystywana jest również do przewidywania awarii maszyn. Analizując dane z czujników, systemy mogą identyfikować symptomy zużycia podzespołów jeszcze przed wystąpieniem usterki. Pozwala to ograniczać nieplanowane przestoje oraz lepiej planować działania serwisowe.
Kolejnym obszarem zastosowań jest optymalizacja procesów produkcyjnych. Algorytmy analizują dane dotyczące wydajności, jakości czy wykorzystania surowców, wspierając podejmowanie decyzji operacyjnych.

W branży mięsnej szczególne znaczenie zyskały rozwiązania wykorzystujące analizę obrazu do automatycznej klasyfikacji tusz i oceny jakości surowca.
EstiMeat – sztuczna inteligencja na linii ubojowej
Jednym z najbardziej praktycznych przykładów wykorzystania AI w przemyśle mięsnym jest automatyczna klasyfikacja tusz wieprzowych.
System EstiMeat wykorzystuje obrazowanie 3D całej tuszy oraz algorytmy sztucznej inteligencji analizujące jej kształt. Na tej podstawie automatycznie określana jest zawartość mięsa zgodnie z wymaganiami systemu EUROP.
Z perspektywy zakładu oznacza to przede wszystkim większą powtarzalność procesu klasyfikacji, ograniczenie wpływu subiektywnej oceny oraz szybki dostęp do danych dotyczących jakości surowca.
Wynik klasyfikacji dostępny jest w ciągu kilku sekund, a cały proces odbywa się bez wpływu operatora na pomiar czy końcowy rezultat. Dzięki temu klasyfikacja przestaje być subiektywną oceną, a staje się powtarzalnym pomiarem opartym na danych.
Co istotne, potencjał tej technologii wykracza poza samą klasyfikację. Analiza obrazu może być wykorzystywana również do szacowania wielkości i jakości poszczególnych elementów tuszy, otwierając drogę do dalszej optymalizacji procesów produkcyjnych i rozbiorowych.
To właśnie przykład sytuacji, w której sztuczna inteligencja nie jest marketingowym dodatkiem, lecz realnym narzędziem wspierającym codzienną działalność zakładu.
EstiBeef – kiedy klasyfikacja staje się źródłem danych
Podobny kierunek rozwoju można zaobserwować w sektorze wołowym.
EstiBeef 6 wykorzystuje analizę obrazu, zaawansowane algorytmy oraz modele sztucznej inteligencji do automatycznej klasyfikacji tusz wołowych zgodnie z wymaganiami systemu EUROP.
Dla zakładu oznacza to większą powtarzalność wyników, ograniczenie wpływu subiektywnej oceny oraz większą przejrzystość procesu klasyfikacji. Automatyczna analiza pozwala budować zaufanie pomiędzy zakładem a dostawcami oraz ograniczać sytuacje sporne związane z oceną jakości tusz.
Najważniejsze jest jednak to, że klasyfikacja staje się początkiem tworzenia danych. Każda oceniona tusza generuje informacje, które mogą być archiwizowane, analizowane i wykorzystywane w kolejnych procesach biznesowych.
EstiBeef został zaprojektowany jako element szerszego ekosystemu cyfrowego. System jest kompatybilny z Platformą Bydła (FairBeefPlatform.com) i przygotowany do współpracy z kolejnymi rozwiązaniami rozwijanymi przez EstiTech.
To pokazuje jedną z najważniejszych zmian zachodzących obecnie w przemyśle mięsnym. Coraz większą wartość stanowi nie samo urządzenie, ale informacje, które dzięki niemu powstają.
„Wokół sztucznej inteligencji powstało wiele marketingowych haseł. Tymczasem dla zakładów mięsnych najważniejsze nie jest samo AI, ale możliwość wykorzystania danych do podejmowania lepszych decyzji. To właśnie dlatego rozwijamy rozwiązania, które nie tylko automatyzują procesy, ale również tworzą podstawę do budowy cyfrowego ekosystemu branży mięsnej.”
Michał Danyluk
Specjalista ds. optymalizacji procesów produkcyjnych w Weindich
Od danych do cyfrowego ekosystemu
Jeszcze kilka lat temu przewagę konkurencyjną budowano przede wszystkim poprzez inwestycje w nowoczesne maszyny i linie technologiczne.
Dziś coraz częściej problemem nie jest brak danych, lecz ich skuteczne wykorzystanie.
Informacje dotyczące jakości surowca, klasyfikacji, wydajności procesów czy parametrów produkcyjnych są dostępne w coraz większej ilości. Kluczowe staje się ich uporządkowanie, analiza oraz przekształcenie w praktyczne wskazówki wspierające zarządzanie przedsiębiorstwem.
Dla wielu zakładów największą wartością nie jest już sama automatyzacja procesu, ale możliwość wykorzystania pozyskanych danych do podejmowania lepszych decyzji biznesowych.
Prawdziwa wartość sztucznej inteligencji nie wynika wyłącznie z automatyzacji pojedynczego procesu. Największe korzyści pojawiają się wtedy, gdy dane mogą być wykorzystywane również w kolejnych etapach działalności przedsiębiorstwa i całego łańcucha dostaw.
Dlatego rozwój nowoczesnych technologii coraz częściej prowadzi do budowy cyfrowych ekosystemów łączących różnych uczestników rynku.
Dobrym przykładem takiego podejścia jest rozwijana przez EstiTech Platforma Bydła (FairBeefPlatform.com), której celem jest usprawnienie przepływu informacji pomiędzy hodowcami, skupem i zakładami mięsnymi.
W takim modelu klasyfikacja nie jest końcem procesu. Jest początkiem tworzenia wartościowych danych, które mogą wspierać komunikację, rozliczenia oraz podejmowanie decyzji biznesowych.
To właśnie tutaj najlepiej widać rzeczywisty potencjał sztucznej inteligencji. AI analizuje obraz, system klasyfikuje tuszę, a wygenerowane dane stają się elementem szerszego cyfrowego obiegu informacji pomiędzy uczestnikami rynku.
Przyszłość należy do danych
W najbliższych latach sztuczna inteligencja będzie odgrywała coraz większą rolę w przemyśle mięsnym. Nie dlatego, że zastąpi ludzi, ale dlatego, że pomoże szybciej analizować informacje i skuteczniej wykorzystywać dane.
Największe zmiany będą dotyczyły nie pojedynczych urządzeń, lecz sposobu wykorzystania informacji w całym łańcuchu produkcji i obrotu mięsem.
To właśnie w tym kierunku rozwijają się dziś nowoczesne rozwiązania technologiczne dla branży mięsnej – od automatycznej klasyfikacji tusz, przez analizę obrazu i sztuczną inteligencję, aż po cyfrową wymianę informacji pomiędzy uczestnikami rynku.
Dla zakładów mięsnych oznacza to konieczność spojrzenia na technologię w nowy sposób. Coraz większą przewagę konkurencyjną będą budować nie tylko nowoczesne maszyny, ale również zdolność do gromadzenia, analizowania i wykorzystywania danych.
To właśnie w tym obszarze sztuczna inteligencja staje się jednym z najważniejszych narzędzi wspierających rozwój nowoczesnego przedsiębiorstwa.
Bo prawdziwa rewolucja nie polega na tym, że maszyny zaczynają myśleć za ludzi. Polega na tym, że dane zaczynają skuteczniej wspierać ludzi w podejmowaniu decyzji.